Sesja wielopokoleniowa w Krakowie – jak ją zorganizować

Sesje zdjęciowe z małymi dziećmi robimy często. Dokumentujemy ich rozwój, etapy, zmiany. Znacznie rzadziej stajemy przed obiektywem jako dorośli z naszymi rodzicami. A przecież spojrzenie rodzica na dorosłe dziecko wciąż jest pełne czułości – tylko inaczej wyrażone. Jeśli do tej relacji dołączymy jeszcze wnuki, powstaje bezcenny zapis rodzinnej historii.

Jako fotograf rodzinny z Krakowa widzę to za każdym razem na sesjach. I serio – to są jedne z piękniejszych spotkań. Jak zatem wygląda sesja wielopokoleniowa? A przede wszystkim, jak ją zorganizować? Już spieszę z odpowiedzią!

Anna Panus-fotograf krakow

Jeśli się jeszcze nie znamy, to
cześć – jestem Ania!

Od 10 lat aparat jest przedłużeniem mojej ręki. Uwielbiam oglądać stare fotografie. Szukać podobieństw do prababć, patrzeć na modę sprzed lat, odkrywać twarze, które znam tylko ze zdjęć. To niesamowite, ile pamiętamy dzięki fotografiom – gesty, uśmiechy, czyjś śmiech. Bez nich wiele wspomnień po prostu by zniknęło.

Zobacz portfolio

Spis treści

1. Czy sesja wielopokoleniowa jest logistycznym koszmarem?

Nie będę ściemniać – czasem tak 😅 Zgrać kilka grafików, jedno miasto, jedną godzinę to niemal sport ekstremalny.

Czy warto? Zdecydowanie.

To często jedno z niewielu spotkań, podczas których cała rodzina naprawdę jest razem. Bez pośpiechu. Bez „kiedy indziej”.

2. Sesja wielopokoleniowa Kraków – gdzie robimy zdjęcia?

Opcji jest kilka i każda ma swój urok:

  • Ogród koło domu – to często idealne rozwiązanie. Znane miejsce, swobodna atmosfera, dzieci czują się bezpiecznie.
  • Plener w Krakowie – duża łąka, park, spacer w miejskim klimacie albo wspólne wyjście na lody. Kraków daje ogrom możliwości na naturalną sesję rodzinną w plenerze.
  • Wasze wnętrza – wystarczy jedno większe pomieszczenie z dostępem do światła dziennego. To dobre rozwiązanie szczególnie wtedy, gdy zależy Wam na bardzo osobistym klimacie.
  • Wynajęte studio w Krakowie – studio to częsty wybór przy większych rodzinach. Spotykacie się w jednym miejscu i po wszystkim niczym nie musicie się martwić. Chętnie pomogę dobrać przestrzeń do Waszego stylu. Koszt wynajmu to ok. 130–190 zł / 1h.

3. Co założyć na sesję wielopokoleniową? – czyli klasyczne „nie mamy się w co ubrać”

Spokojnie, słyszę to na każdej sesji, dlatego:

  • Postawcie na 3–5 pasujących do siebie kolorów
  • Wzory są w porządku, ale w umiarkowanej ilości
  • Możecie być w butach lub na boso
  • Ma być wygodnie i „po Waszemu”
  • Przed sesją otrzymacie ode mnie dokładny poradnik. A już teraz możesz zobaczyć przykładowe inspiracje – kliknij tutaj

4. Jak wygląda sesja?

Spotkanie trwa około 1-2 godzin. Robimy zdjęcia – wszystkich razem, w mniejszych grupach, portrety (jeśli macie ochotę). 

Nie zostawię Was samych sobie – będę podpowiadać, wspierać, reagować na to, co się dzieje między Wami. Moje fotografie powstają wtedy, gdy patrzycie na siebie, przytulacie się czy śmiejecie. Zdecydowana większość moich klientów nigdy wcześniej nie miała sesji zdjęciowej. Nie musicie wiedzieć co robić, jak się zachować, to ja Was przez wszystko przeprowadzę 🙂 Przeczytaj opinie moich klientów tutaj!


5. Sesja wielopokoleniowa jako prezent – bon podarunkowy

Sesję można podarować w formie bonu prezentowego. Bon ważny jest 6 miesięcy od daty zakupu – w tym czasie ustalamy termin i miejsce.

To jeden z tych prezentów, który zyskuje wartość z każdym rokiem. Jeśli szukasz fotografa rodzinnego w Krakowie, który poprowadzi Was przez sesję z uśmiechem, energią i luzem to wiesz gdzie pisać 😉

6. Najczęstsze pytania o sesję wielopokoleniową

Czy da się ogarnąć dużą rodzinę na sesji? – Da się, a nawet trzeba. Oczywiście będę potrzebowała Waszej współpracy. Otrzymacie ode mnie dużo wskazówek i pomysłów na zdjęcia. Jestem również otwarta na Wasze propozycje, ale nie są one niezbędne. Także zero presji! Będę Was rozśmieszać i rozluźniać, a może zrobią to za mnie dzieci? 😀

Czy seniorzy odnajdą się na sesji? – Oczywiście! Może na początku będą lekko onieśmieleni. Usłyszycie od nich, że: “to kiepski pomysł, nie nadaję się do zdjęć”. Ale z mojego doświadczenia wiem, że z upływem sesji będą promienieć. To dla nich duże wydarzenie! I pomyśl, czy kiedykolwiek rodzice/dziadkowie nie byli zadowoleni kiedy cała rodzina była razem? Gwarantuję, że przy wybieraniu zdjęć będą mieli problem, bo tak dużo ujęć im się spodoba 🙂

error: